Najczęstsze domowe „kontuzje”

Wszyscy wykonują w swoich domach rozmaite prace i czynności. Zdecydowana większość z nich nie zalicza się do ekstremalnych i ryzyko, że coś nam się stanie jest niewielkie. Choć pewne badania wskazują, że bardzo duży odsetek wypadków ma miejsce w domu, to nie można dać się zwariować statystykom i czuć się pod własnym dachem jak w dżungli pełnej niebezpieczeństw. Istnieją jednak pewne typowe sytuacje, które mogą stanowić problem i wymagać skorzystania z dobrodziejstw domowej apteczki. O co konkretnie chodzi? Stosunkowo łatwo się w coś uderzyć i nabić guza.

Poza tym stłuczenia bywają bolesne, o czym zapewne przekonało się wielu z nas. Dlatego warto mieć pod ręką jakąś sensowną maść na stłuczenia, zawierającą środek przeciwbólowy i zmniejszający opuchliznę. Drugą kategorią tego rodzaju kontuzji są skaleczenia. Mogą przydarzyć się w różnych sytuacjach, a najczęściej dochodzi do nich w kuchni. Obieranie nożem ziemniaków może skończyć się draśnięciem – z reguły niegroźnym.

Wtedy w sukurs idzie nam opatrunek z plastra.

Ginekologia we Wrocławiu www.dr-ginekolog.pl skutery dla niepełnosprawnych
Mikolaj
News Reporter
Zapalony podróżnik. Można o nim powiedzieć, że zwiedził pół świata, a ma apetyt na więcej. Lubi próbować egzotycznych, a czasami ekstremalnych potraw.